Najtańsze OC w 2018 r. Porównanie cen ubezpieczeń w Polsce! RAPORT

Historyczne wzrosty cen OC w latach 2015-2016 przyniosły kierowcom ponad 50% podwyżki. W wielu miejscach cena za OC wzrosła prawie dwukrotnie – a użytkownicy czterech kółek bili na alarm, zwłaszcza że eksperci byli zgodni: to nie koniec podwyżek. Na szczęście te przewidywania nie do końca się sprawdziły i analiza cen OC według stanu na początek stycznia 2018 pokazuje, że kierowcy mogą odrobinę odetchnąć – zwłaszcza jeśli porównują ceny, mają dobrą historię ubezpieczeniową i przyzwyczaili się do okresowej zmiany ubezpieczyciela.

Podwyżki cen OC wyhamowały?

Po wzrostach z 2016 roku, średnia cena OC w Polsce przekroczyła 1000 zł, a wielu kierowców, głównie tych bez zniżek lub z bardziej ryzykownej grupy wiekowej (poniżej 30. roku życia) płaciło nawet 1400-2000 zł rocznie.

Średnia cena OC w Polsce na start 2017 wynosiła 1027 zł, w analogicznym okresie 2018 roku – 1032 zł, a więc wzrosła o zaledwie 0,4 %. Po rekordowych wzrostach na poziomie 55 % z zeszłego roku, jest to bardzo dobra wiadomość!

Średnie ceny OC w 2018 w polskich miastach – gdzie najdrożej, gdzie najtaniej?

Podobnie jak w latach ubiegłych, średnie ceny w poszczególnych miastach Polski różnią się znacznie i niejednokrotnie mocno odbiegają od średniej. Znacznie powyżej kwoty 1032zł plasuje się Wrocław, który jest najdroższym miastem w Polsce jeśli chodzi o ceny OC – kierowcy płacili tutaj średnio aż 1509 zł. Trochę lepiej jest w Gdańsku – 1313 zł, w Łodzi – 1244 zł, Toruniu – 1284 zł i w Warszawie -1202 zł.

Znacznie poniżej średniej zapłacą kierowcy z Rzeszowa – 810 zł, Białegostoku – 887 zł i Zielonej Góry – 964 zł. Jednak poniżej bariery 1000 zł jest jeszcze tylko Lublin – 973 zł.

Najtańsze OC 2018 – gdzie zapłacimy najmniej

W latach 2015-2016 OC na poziomie 300 zł było jeszcze standardem, dziś naprawdę trudno znaleźć taką ofertę, ale okazuje się, że nie jest to niemożliwe.

Dla kierowców z wysokimi zniżkami, z najmniej szkodowych grup, minimalna cena OC to 372 zł – taką ofertę uzyskał kierowca z Opola. Statystycznie rzecz biorąc jest to jednak wyjątek i przeważnie kierowcy płacą minimalnie między 400 a 500 zł.

Analogicznie do cen średnich, najdrożej jest we Wrocławiu – 552 zł. Z podobnym wydatkiem muszą się liczyć kierowcy z Gdańska, Olsztyna, Gorzowa czy Szczecina.

Zaskoczeniem mogą być ceny w Warszawie – tu polisa jest znacznie tańsza niż we Wrocławiu i minimalnie jej koszt wyniesie 406 zł.

Najtańsze OC w 2018 roku – gdzie ceny wzrosły, a gdzie spadły?

Średnia cena zmieniła się nieznacznie, a to oznacza, że w niektórych ośrodkach ceny spadły, a w niektórych wzrosły. Największą różnicę można zaobserwować w Kielcach, gdzie średniacena spadła znacząco – aż o 27%, oraz w Białymstoku i Bydgoszczy – analogicznie 14 i 13% mniej. Na dobrą ofertę mogą także liczyć kierowcy z Poznania, Rzeszowa i Zielonej Góry.

Gorsze wiadomości mamy tylko dla mieszkańców 4 miast: odczuwalnie drożej może być w Gorzowie Wielkopolskim, Katowicach, Olsztynie i Opolu.

W pozostałych ośrodkach miejskich, jeśli nie pogorszyła się twoja historia ubezpieczeniowa, z powodzeniem możesz zapłacić tyle samo co rok temu, a nawet odrobinę mniej.

Dynamika cen w 2018 – jak będą się zmieniać ceny OC w 2018?

Zatrzymanie wzrostu cen na progu 2018 roku to dobra wiadomość dla kierowców – mówi Bartosz Salwiński, współzałożyciel porównywarki Mfind – ale nie należy tracić czujności. Na wysokość cen ma wpływ wiele czynników: bezpieczeństwo ruchu drogowego, ilość wypadków, kwoty wypłaconych odszkodowań, a także kondycja finansowa towarzystw ubezpieczeniowych.

Co prawda z danych policji wynika, że ilość wypadków spada – w 2017 roku było to o około 3% mniej, spadła także dość znacznie ilość zabitych w kolizjach drogowych – 8% mniej niż w 2016 roku, ale liczba pojazdów rośnie szybciej niż świadomość zagrożeń i umiejętności użytkowników dróg.

Dobrze wyglądają też dane ekonomiczne. Wyniki finansowe zakładów ubezpieczeń ogółem w trzech kwartałach 2017 r. były lepsze niż przed rokiem – informował w grudniu 2017 Główny Urząd Statystyczny. Łączny wynik finansowy netto zakładów ubezpieczeń wyniósł 4 843,2 mln zł i był wyższy o 63,0 proc. niż w trzech kwartałach 2016 r. Wpłynęły na to, dodał GUS, korzystniejsze wyniki uzyskane przez zakłady ubezpieczeń majątkowych oraz zakładów ubezpieczeń na życie.

Wszystkie te czynniki każą patrzeć w przyszłość z optymizmem – dodaje Bartosz Salwiński – ale nie powinny usypiać czujności konsumentów. Różnice między kwotą składek za OC w różnych towarzystwach mogą sięgać kilkudziesięciu procent, a nieuważny konsument, który decyduje się na pierwszą przedstawioną przez agenta ofertę, może przepłacić lekką ręką nawet kilkaset złotych rocznie.

Jak kupić najtańsze OC w 2018 roku?

Przede wszystkim porównuj oferty! Przypominamy, że zakres OC jest określony ustawowo, a to oznacza, że kupując to ubezpieczenie, w każdym TU dostajesz dokładnie taki sam zakres ochrony. Nie warto więc przepłacać.

Jeśli posiadasz maksymalne zniżki i jesteś w grupie wiekowej 35- 60 lat – dla towarzystwa ubezpieczeniowego jesteś najatrakcyjniejszym klientem. Nie oznacza to jednak, że wszędzie zapłacisz tyle samo.

Dla zilustrowania tej zależności: dla kierowcy VW Golfa 1.9 z 2009 r. w wieku 36 lat, z nienaganną historią ubezpieczeniową, mieszkającego w Szczecinie. Najatrakcyjniejszą ofertę zaproponował w tym wypadku LINK 4 – 712 zł. W Generali ten sam kierowca zapłaciłby 912 zł, a w Allianz – nawet 966 zł. Oznacza to, że jeśli nie porównujemy ofert, różnica w cenie może być naprawdę znacząca.

Jeszcze większe różnice dotyczą kierowców, u których w czasie trwania ubezpieczenia zaistniała szkoda.

W tym wypadku również można sobie poradzić: rozwiązaniem będzie poszukanie innej oferty i zmiana ubezpieczyciela. Takie działania mogą z powodzeniem zniwelować wzrost cen, a składka jeśli wzrośnie, to nieznacznie.

Najtańsze OC w 2018 – w jakim towarzystwie?

Trudno tu o jednoznaczną odpowiedź. Różnica cen dla poszczególnych grup kierowców, a nawet typów samochodów wynika często z polityki towarzystw ubezpieczeniowych. Niektóre towarzystwa niechętnie ubezpieczają kierowców z zachodnich regionów Polski, a inne preferują mieszkańców małych miast i to dla nich są skłonne przygotować najkorzystniejsze oferty.

Najlepsze oferty dla profilowanego przez nas wyżej kierowcy VW Golfa we Wrocławiu przygotowała AXA ( 899 zł) , ale już w Opolu ten sam kierowca najtaniej zapłaci w LINK 4 (588 zł). Nie jest to jednak żadną regułą, ponieważ np. w Olsztynie i Link 4 i AXĘ bije na głowę Benefia, która proponuje składkę na poziomie 430 zł – o ponad 150 zł mniej niż pozostałe towarzystwa.

Wniosek jest więc tylko jeden: ceny należy na bieżąco sprawdzać, ponieważ mogą się zmieniać, a przywiązanie do jednego towarzystwa nie daje niestety gwarancji uzyskania atrakcyjnej oferty.

źródło: mfind.pl   Autor artykułu: 

Zobacz także: Kary za brak OC w 2018